wtorek, 7 września 2010

Międzynarodowe Analizy Prawne: Startujemy

House of Legal: : "Świat stał się globalną wioską. To hasło w dobie rozwoju nowoczesnych form komunikacji i transportu jest prawdą. Ale świat prawa nie jest i ..."

piątek, 3 września 2010

Opinia Rzecznika Generalnego w sprawie żądania zaliczki na koszty przesłuchania świadka

Jak pisałem poprzednio na 2 września br. planowane było wydanie opinii Rzecznika Generalnego w sprawie C-283/09 Weryński dotyczącej obowiązku zapłaty przez sąd polski zaliczki na koszty przesłuchania świadka.

Opinia rzecznika generalnego jest korzystna dla Polski i proponuje, aby odpowiedź na pytanie prejudycjalne była następująca:

"Artykuły 14 i 18 rozporządzenia Rady (WE) nr 1206/2001 z dnia 28 maja 2001 r. w sprawie współpracy między sądami państw członkowskich przy przeprowadzaniu dowodów w sprawach cywilnych lub handlowych należy interpretować w ten sposób, że sąd wzywający nie ma obowiązku wpłaty na rzecz sądu wezwanego zaliczki na poczet należności świadka ani następczego dokonania zwrotu należności wypłaconych przesłuchanemu świadkowi."

Więcej o sprawie:

Żądanie zaliczki na koszty przesłuchania świadka

Pytanie prejudycjalne

Opinia Rzecznika Generalnego

piątek, 20 sierpnia 2010

Mediacja w sporach transgranicznych

"Komisja Europejska przypomniała dzisiaj państwom członkowskim o istnieniu przepisów unijnych w zakresie mediacji w transgranicznych sporach prawnych i podkreśliła, że mediacja może być jedynie skuteczna, gdy państwa członkowskie wdrożą również odpowiednie przepisy na poziomie krajowym. Rozwiązywanie sporów i nieporozumień na drodze sądowej jest nie tylko kosztowne i zabiera dużo czasu, ale może także doprowadzić do zerwania cennych kontaktów biznesowych. Spory transgraniczne są bardziej skomplikowane, ponieważ w ich przypadku stosuje się przepisy prawne, w tym jurysdykcyjne, różnych krajów, a ponadto dochodzą do tego kwestie natury praktycznej takie jak koszty czy bariera językowa. Alternatywne metody rozwiązywania sporów (ADR) przez bezstronnych mediatorów mogą pomóc w konstruktywnym rozwiązaniu tych problemów. Jednak do tego potrzebni są wyszkoleni mediatorzy oraz jasne zasady, które zostaną zaakceptowane przez obydwie strony. Mediacja o charakterze transgranicznym nie jest prosta, ponieważ obejmuje różne kultury biznesowe. Ponadto przy prowadzeniu takiego postępowania niezbędne jest ustalenie wspólnych reguł, których będą się trzymały obydwie strony. Dlatego też w maju 2008 roku weszły w życie przepisy unijne regulujące różne aspekty dotyczące mediacji, a państwa członkowskie powinny je wdrożyć do maja 2011 r. Przepisy te stanowią gwarancję prawną dla procesu mediacji, a dzięki zastosowaniu odpowiedniego kodeksu postępowania oraz dzięki szkoleniom dla mediatorów zapewniona zostanie wysoka jakość mediacji. Dotychczas cztery państwa (Estonia, Francja, Włochy i Portugalia) poinformowały Komisję o wdrożeniu przepisów UE dotyczących mediacji do prawodawstwa krajowego."

więcej informacji: Komunikat Komisji

Na temat dyrektywy 2008/52/WE pisałem dwa lata temu w Prawie i Podatkach Unii Europejskiej: 

Robert Frey „Mediacja w sporach transgranicznych w sprawach cywilnych i handlowych, Prawo i Podatki Unii Europejskiej z 2008 r. Nr 7-8


wtorek, 27 lipca 2010

Żądanie zaliczki na koszty przesłuchania świadka

W dniu 1 lipca br. przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu odbyła się rozprawa w sprawie C-283/09 Weryński. 

Wniosek o wydanie orzeczenia prejudycjalnego w sprawie został przedłożony przez polski sąd (Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie) prowadzący postępowanie z powództwa Artura Weryńskiego przeciwko Mediatel 4B Spółce z o.o. w Warszawie o odszkodowanie z tytułu umowy o zakazie konkurencji.

Pytanie prejudycjalne zostało zadane na podstawie art. 68 w zw. z art. 234 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską (TWE) i dotyczyło zasadności zażądania przez irlandzki organ zapłaty zaliczki w kwocie 40 euro tytułem pokrycia kosztów przesłuchania świadka, o którego przesłuchanie w Irlandii Sąd Rejonowy zwrócił się w trybie rozporządzenia Rady (WE) nr 1206/2001 z dnia 28 maja 2001 r. w sprawie współpracy między sądami państw członkowskich przy przeprowadzaniu dowodów w sprawach cywilnych i handlowych.

Co ciekawe istniały rozbieżności co do stwierdzenia czy zaliczka została uiszczona. Pełnomocnik Irlandii twierdził bowiem, że sąd polski zaliczki nie zapłacił, ale dowód pomimo tego został przeprowadzony. Z kolei według informacji znajdujących się w aktach sprawy, w których posiadaniu był pełnomocnik Rzeczypospolitej Polskiej, Sąd Rejonowy zapłacił żądaną zaliczkę i dopiero po jej uiszczeniu świadek został przesłuchany.

Sąd nie określił na rozprawie daty ogłoszenia wyroku w sprawie. Opinia Rzecznika Generalnego ma zostać wydana 2 września br.

Więcej informacji 

poniedziałek, 19 lipca 2010

Prośba o udział w ankietach

Proszę o wypełnienie poniższej ankiety dotyczącej czasopisma internetowego:

http://www.ankietka.pl/ankieta/45394/czasopismo-prawno-ekonomiczne.html

oraz drugiej dotyczącej internetowej telewizji podatkowej

http://www.ankietka.pl/ankieta/45396/internetowa-telewizja-podatkowa.html

Dziękuję za udział w badaniu ankietowym.

niedziela, 11 lipca 2010

Wakacje

Wreszcie wakacje, czyli czas wypoczynku, ale również czas zajęcia się tym na co brakuje czasu w roku akademickim.

pozdrawiam wszystkich co odpoczywają i marzą o odpoczynku

sobota, 3 kwietnia 2010

Wpływ współuczestnictwa procesowego na ustalanie jurysdykcji krajowej w sprawach indywidualnych umów o pracę – glosa do wyroku ETS

Wpływ współuczestnictwa procesowego na ustalanie jurysdykcji krajowej w sprawach indywidualnych umów o pracę – glosa do wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 22 maja 2008 r. w sprawie C-462/06, Glaxosmithkline, Laboratoires Glaxosmithkline przeciwko Jean-Pierre Rouard

„Przepis jurysdykcji szczególnej przewidziany w art. 6 pkt. 1 rozporządzenia Rady (WE) nr 44/2001 z dnia 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych nie może mieć zastosowania w sporze wchodzącym w zakres sekcji 5 rozdziału II tego rozporządzenia, dotyczącej norm jurysdykcyjnych mających zastosowanie w sprawach indywidualnych umów o pracę.”

 

W powołanym wyroku Europejski Trybunał Sprawiedliwości rozstrzygnął kontrowersyjne zagadnienie czy instytucja współuczestnictwa procesowego ma zastosowanie przy ustalaniu jurysdykcji w sprawach dotyczących indywidualnych umów o pracę.

            Konwencja z dnia 27 września 1968 r. o jurysdykcji i wykonywaniu orzeczeń sądowych w sprawach cywilnych i handlowych[1], dalej zwana „Konwencja brukselska”, w swej pierwotnej redakcji nie zawierała przepisów odnoszących się bezpośrednio do indywidualnych sporów pracy[2]. Nie oznacza, to jednak, że nie miała ona zastosowania do tych spraw. Tyle tylko, że stosowało się zasady ogólne. Dopiero Konwencja z San Sebastian[3] dokonała nowelizacji art. 5 pkt. 1 Konwencji brukselskiej. W wyniku dokonanej zmiany osoba mająca miejsce zamieszkania w jednym państwie członkowskim mogła być pozywana w innym państwie członkowskim, jeżeli przedmiotem postępowania była indywidualna umowa o pracę albo roszczenia wynikające z indywidualnej umowy o pracę - przed sąd miejsca, gdzie pracownik zazwyczaj świadczy pracę; jeżeli pracownik zazwyczaj nie świadczył pracy w jednym i tym samym państwie - przed sąd miejsca, gdzie znajduje się oddział jednostki, która go zatrudniła. Natomiast zgodnie z przepisem art. 6 pkt. 1 Konwencji brukselskiej, osoba mająca miejsce zamieszkania na terytorium jednego z państw członkowskich mogła być również pozwana, jeżeli pozywanych było łącznie kilka osób - przed sąd, w którego okręgu miał miejsce zamieszkania jeden z pozwanych. Nie było wątpliwości, że przepis art. 6 pkt. 1 ma także zastosowanie do sporów wynikających z indywidualnych sporów pracy[4]. Identycznie sprawa została uregulowana w Konwencji o jurysdykcji i wykonywaniu orzeczeń sądowych w sprawach cywilnych i handlowych, sporządzonej w Lugano dnia 16 września 1988r.[5], dalej zwana „Konwencja z Lugano”.

Konwencja brukselska została zastąpiona przez Rozporządzenie Rady nr 44/2001 z dnia 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych[6], zwane dalej „Rozporządzenie 44/2001”. Wskazane rozporządzenie zawiera odrębną sekcję zatytułowaną „Jurysdykcja dla indywidualnych umów o pracę” (art. 18 – 21). Motywem takiego wyodrębnienia było przekonanie prawodawcy, że w sprawach z zakresu prawa pracy strona słabsza powinna być chroniona przez przepisy jurysdykcyjne dla niej bardziej korzystne niż przepisy ogólne[7].

W przepisie art. 18 ust. 1 Rozporządzenia 44/2001 wyrażona została podstawowa zasada, że jeżeli przedmiotem postępowania jest indywidualna umowa o pracę lub roszczenia z indywidualnej umowy o pracę, jurysdykcję określa się według przepisów tej sekcji, bez uszczerbku dla art. 4 i art. 5 pkt 5. Przepis art. 19 Rozporządzenia 44/2001 wskazuje zasady ustalenia jurysdykcji w sytuacji, gdy pozwanym jest pracodawca, a przepis art. 20, gdy pozwanym jest pracownik. Natomiast przepis art. 22 Rozporządzenia 44/2001 dotyczy umowy prorogacyjnej.

Zgodnie z przepisem art. 19 Rozporządzenia 44/2001, pracodawca mający miejsce zamieszkania w państwie członkowskim może zostać pozwany:

1) przed sądy państwa członkowskiego, w którym ma miejsce zamieszkania; lub

2) w innym państwie członkowskim:

a) przed sąd miejsca, w którym pracownik zazwyczaj świadczy lub ostatnio zazwyczaj świadczył pracę; lub

b) jeżeli pracownik zazwyczaj nie świadczy lub zazwyczaj nie świadczył pracy w jednym i tym samym państwie - przed sąd miejsca, w którym znajduje się albo znajdował się oddział, który pracownika zatrudnił.

W przypadku, jeżeli pracodawca, z którym pracownik zawarł indywidualną umowę o pracę, nie ma miejsca zamieszkania na terytorium państwa członkowskiego, ale posiada filię, agencję lub inny oddział w państwie członkowskim, to będzie traktowany w sporach dotyczących ich działalności, jak gdyby miał miejsce zamieszkania na terytorium tego państwa członkowskiego.

Zgodnie z przepisem art. 20 Rozporządzenia 44/2001, pracodawca może wytoczyć powództwo tylko przed sądami państwa członkowskiego, na terytorium którego pracownik ma miejsce zamieszkania. Na zasadzie wyjątku od tej reguły, w przypadku powództwa wzajemnego pracownik może zostać pozwany przed sąd przed którym zawisło powództwo główne, zgodnie z przepisami tej sekcji.

Problem, który pojawił się w związku z nową regulacją, dotyczy odpowiedzi na pytanie, czy można stosować inne przepisy jurysdykcyjne, oprócz wyraźnie wymienionych przepisów art. 4, 5 pkt. 5. Szczególnie problem ten dotyczy instytucji współuczestnictwa procesowego, o którym mowa w przepisie art. 6 pkt. 1 Rozporządzenia 44/2001.

Zgodnie z przepisem art. 6 pkt. 1 Rozporządzenia 44/2001[8], osoba mająca miejsce zamieszkania na terytorium państwa członkowskiego może być również pozwana, jeżeli pozywa się łącznie kilka osób - przed sąd miejsca, w którym ma miejsce zamieszkania jeden z pozwanych, o ile między sprawami istnieje tak ścisła więź, że pożądane jest ich łączne rozpoznanie i rozstrzygnięcie w celu uniknięcia wydania w oddzielnych postępowaniach sprzecznych ze sobą orzeczeń.

 

Wyrok, który jest przedmiotem niniejszej glosy, został wydany w trybie prejudycjalnym na wniosek złożony przez Cour de cassation (Francja) w związku z następującym stanem faktycznym:

Jean-Pierre Rouard został w 1977 r. zatrudniony przez spółkę Laboratoires Beecham Sévigné z siedzibą we Francji i został oddelegowany do pracy w różnych państwach Afryki. Na podstawie nowej umowy o pracę zawartej w 1984 r. ze spółką Beecham Research UK, inną spółką grupy, z siedzibą w Wielkiej Brytanii, Jean-Pierre Rouard został zatrudniony przez tę spółkę i oddelegowany do Maroka. Zgodnie z tą umową o pracę jego nowy pracodawca zobowiązał się do utrzymania uprawnień nabytych przez Jean-Pierre Rouarda w ramach pierwotnej umowy o pracę ze spółką Laboratoires Beecham Sévigné, w szczególności w zakresie zachowania jego stażu pracy, jak również prawa do odszkodowania na wypadek rozwiązania umowy przez pracodawcę.

W 2001 r. Jean-Pierre Rouard został zwolniony. W 2002 r. wytoczył on przed conseil de prud’hommes w Saint-Germain-en-Laye powództwo przeciwko spółce Laboratoires Glaxosmithkline, następcy prawnemu spółki Laboratoires Beecham Sévigné z siedzibą we Francji oraz przeciwko spółce Glaxosmithkline, następcy prawnemu spółki Beecham Research UK z siedzibą w Wielkiej Brytanii. Jean-Pierre Rouard wystąpił o zasądzenie in solidum od tych dwóch spółek wypłaty odszkodowania z tytułu nieprzestrzegania procedury rozwiązania stosunku pracy, z tytułu zwolnienia bez rzeczywistej i ważnej przyczyny, jak również z tytułu bezprawnego rozwiązania jego umowy o pracę.

Jean-Pierre Rouard podnosił, że obie te spółki były jego współpracodawcami. Jego zdaniem, sąd francuski właściwy względem spółki Laboratoires Glaxosmithkline, której siedziba znajduje się we Francji, jest również – na podstawie art. 6 pkt 1 rozporządzenia 44/2001 – właściwy względem spółki Glaxosmithkline.

Stanowisko to było kwestionowane przez pozwanych i dlatego Cour de cassation zwróci       ł się do ETS z pytaniem prejudycjalnym.

Swoje stanowisko Europejski Trybunał Sprawiedliwości uzasadnił tym, iż przepisy zawarte w sekcji 5 rozdziału II rozporządzenia 44/2001 mają charakter nie tylko szczególny, ale i wyłączny. Oznacza to, iż z przepisu art. 18 ust. 1 rozporządzenia 44/2001 wynika, z jednej strony, że wszelkie spory dotyczące indywidualnych umów o pracę muszą być wnoszone do sądu wyznaczonego zgodnie z przepisami tej sekcji, z drugiej strony, że przepisy jurysdykcyjne tam zawarte nie mogą być zmieniane lub uzupełniane przez inne przepisy tego rozporządzenia, chyba że następuje bezpośrednie do nich odwołanie[9]. Ponieważ w przypadku art. 6 pkt. 1 rozporządzenia 44/2001 brak takiego odesłania, więc przepis ten nie ma zastosowania w sprawie indywidualnych umów o pracę.

Europejski Trybunał Sprawiedliwości dał pierwszeństwo wykładni językowej, mimo że istniały również argumenty za zastosowaniem wykładni teleologicznej rozporządzenia, uwzględniającej jego cele, która mogłaby prowadzić do wniosku, że art. 6 pkt. 1 rozporządzenia 44/2001 ma zastosowanie w sprawach indywidualnych umów o pracę.

Celem przepisu art. 6 pkt. 1 rozporządzenia jest uniknięcie ryzyka wydania sprzecznych ze sobą orzeczeń, dlatego też przepis ten powinien mieć zastosowanie we wszelkich rodzajach sporów. Jednakże, Europejski Trybunał Sprawiedliwości kontynuuje dotychczasową linię orzecznictwa[10], która zakłada, iż przepisy jurysdykcyjne należy interpretować w sposób ścisły, a wykładnia wykraczająca poza przypadki wyraźnie przewidziane w rozporządzeniu 44/2001 nie jest dozwolona. Szczególne jego obawy budzi możliwość powoływania się na art. 6 pkt. 1 zarówno przez pracownika, jak i pracodawcę[11]. Możliwość powoływania się przez pracodawcę na ten przepis pozbawiałaby pracownika ochrony gwarantowanej mu na podstawie art. 20 ust. 1 rozporządzenia 44/2001, zgodnie z którym to przepisem pracownik może zostać pozwany jedynie przed sądami państwa członkowskiego, na terytorium którego pracownik ten ma miejsce zamieszkania. Europejski Trybunał Sprawiedliwości sprzeciwił się również możliwości stosowania przepisu art. 6 pkt. 1 rozporządzenia 44/2001 wyłącznie w sytuacji, gdy stroną powodową jest pracownik[12], bowiem stałoby to w sprzeczności z zasadą bezpieczeństwa prawnego, z której wynika potrzeba stosowania wykładni zapewniającej wysoki stopień przewidywalności. Przekształcenie przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości przepisów jurysdykcji szczególnej, których celem jest zapewnienie prawidłowego administrowania wymiarem sprawiedliwości, w przepisy jurysdykcji jednostronnej, chroniące stronę uważaną za słabszą wykraczałoby poza równowagę interesów, którą prawodawca wspólnotowy ustanowił w ramach obowiązującego porządku prawnego.

 

Wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości posiada podstawowa wadę jaką, moim zdaniem, jest ustalenie zasady wyłączenia stosowania art. 6 pkt. 1 Rozporządzenia 44/2001 w sprawach indywidualnych umów o pracę przy okazji stanu faktycznego, który nie jest reprezentatywny. Powód w sprawie na podstawie jednego z zapisów umowy - nowy pracodawca zobowiązał się do utrzymania uprawnień nabytych przez powoda w ramach pierwotnej umowy o pracę ze spółką Laboratoires Beecham Sévigné, w szczególności w zakresie zachowania jego stażu pracy, jak również prawa do odszkodowania na wypadek rozwiązania umowy przez pracodawcę - uważał, iż zachodzi współuczestnictwo po stronie pracodawców. Pogląd ten jest wysoce kontrowersyjny. Z pozwana spółką Laboratoires Glaxosmithkline, następcą prawnym spółki Laboratoires Beecham Sévigné z siedzibą we Francji nie łączył go bowiem żaden stosunek prawny, brak było „ścisłej więzi”, która pozwala przyjąć współuczestnictwo pracodawców w procesie. Wydaje się, że zapisy umowy z Glaxosmithkline z siedzibą w Wielkiej Brytanii nie mogą prowadzić do konstatacji, że pracodawcą jest także Laboratoires Glaxosmithkline z siedzibą we Francji. Są to bowiem dwa różne podmioty, posiadające wszak osobowość prawną i odpowiadające za swoje zobowiązania samodzielnie, brakuje przede wszystkim „ścisłej więzi” między sprawami. Dlatego też, moim zdaniem, słuszne jest uznanie braku jurysdykcji w sprawie sądu francuskiego.

            Jednakże zmiana stanu faktycznego powodować może spojrzenie w inny sposób na omawiane zagadnienie. Celem przedstawienia zagadnienia przyjmijmy, iż Spółka A z siedzibą w Hiszpanii przejmuje zorganizowane mienie Spółki B z siedzibą w Polsce i tym samym dochodzi do przejęcia pracowników zatrudnionych w Spółce B. W Spółce B zatrudniony był obywatel niemiecki, który przez cały czas zatrudnienia przebywał na kontrakcie w Iraku. Spółka B zalegała w chwili przejęcia z zapłatą kwoty 10.000 zł. Stosując przepisy prawa polskiego, zastosowanie znajdzie art. 231 § 2 kodeksu pracy, który stanowi: „Za zobowiązania wynikające ze stosunku pracy, powstałe przed przejściem części zakładu pracy na innego pracodawcę, dotychczasowy i nowy pracodawca odpowiadają solidarnie.” Nie ma cienia wątpliwości, że w opisanej sytuacji mamy do czynienia ze współuczestnictwem procesowym po stronie pozwanej. Powstaje zatem pytanie przed sąd, którego państwa powinno być wniesione powództwo?

            Zgodnie z przepisem art. 18 pkt. 1 Rozporządzenia 44/2001, pracodawca mający miejsce zamieszkania w państwie członkowskim może być pozwany przed sądy Państwa Członkowskiego, w którym ma miejsce zamieszkania. A zatem pracownik niemiecki może pozwać Spółkę A w Hiszpanii, a Spółkę B w Polsce. Stosując wykładnię zaproponowaną przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości znajdujemy się w sytuacji skomplikowanej, bowiem czy sąd polski ma jurysdykcję na podstawie przepisów sekcji 5 rozdziału II do rozstrzygania sprawy wniesionej przeciwko Spółce A z siedzibą w Hiszpanii przez obywatela niemieckiego, który świadczył pracę w Iraku? Odpowiedź jest negatywna, czyli zachodzi luka w przepisach. Uzupełnienie tej luki należałoby znaleźć w przepisie art. 6 pkt. 1 Rozporządzenia 44/2001. Jak słusznie podnosił Rzecznik Generalny M. Poiares Madura w swojej opinii[13], jego zastosowanie „umożliwia dopełnienie przepisów mających zastosowanie do umów o pracę bez podważania ich istoty, to jest w szczególności ochrony słabszej strony umowy, a bardziej ogólnie – woli unikania zwiększania liczby sądów właściwych. Możliwość zastosowania art. 6 pkt. 1 sprowadza się w istocie do korzystnego naprawienia braku uwzględnienia szczególnych okoliczności występujących w konkretnej sprawie, wynikającej z istnienia powiązanych ze sobą pozwów w dziedzinie umów o pracę, przy czym nie narusza ona przepisów jurysdykcyjnych, które nią rządzą.” Pogląd przedstawiony przez rzecznika generalnego zasługuje na jego podzielenie bez zastrzeżeń w sytuacji, gdy pozwani są pracodawcy.

Wątpliwości mogą natomiast pojawić się w sytuacji, gdy to pracodawca pozywałby kilku pracowników np. w przypadku wspólnego wyrządzenia przez nich szkody w mieniu pracodawcy np. trzech pracowników wyrządziło szkodę pracodawcy mającemu siedzibę w Polsce, przy czym pierwszy pracownik ma miejsce zamieszkania na Litwie, drugi w Czechach, a trzeci w Hiszpanii i pracodawca korzystając z przepisu art. 6 pkt. 1 Rozporządzenia 44/2001 pozwałby wszystkich przez sąd hiszpański. Sytuację taką należy uznać za niedopuszczalna, gdyby zastosować w sprawie materialne prawo polskie, a konkretnie przepis art. 118 kodeksu pracy, który stanowi, że: „W razie wyrządzenia szkody przez kilku pracowników każdy z nich ponosi odpowiedzialność za część szkody stosownie do przyczynienia się do niej i stopnia winy. Jeżeli nie jest możliwe ustalenie stopnia winy i przyczynienia się poszczególnych pracowników do powstania szkody, odpowiadają oni w częściach równych.”

Przepis art. 6 pkt. 1 Rozporządzenia 44/2001 uzależnia jego zastosowanie od spełnienia przesłanki, by „między sprawami istniała tak ścisła więź, że pożądane jest ich łączne rozpoznanie i rozstrzygnięcie w celu uniknięcia wydania w oddzielnych postępowaniach sprzecznych ze sobą orzeczeń.” W przypadku zobowiązań podzielnych wydaje się, że ryzyko zaistnienia takiej sytuacji jest niewielkie. W wyroku z dnia 27 września 1988 r. w sprawie Athanasios Kalfelis przeciwko Bankhaus Schröder, Münchmeyer, Hengst and Co. (189/87), Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał za konieczne dokonywanie oceny spełnienia tej przesłanki w celu uniknięcia sytuacji, gdy uciekanie się do jurysdykcji szczególnej mogłoby podważyć zasadę jurysdykcji miejsca zamieszkania lub siedziby pozwanego. Zdaniem ETS: „tak mogłoby się zdarzyć, gdyby powód miał możność objęcia pozwem kilku pozwanych wyłącznie w celu uniknięcia rozpoznawania sprawy jednego z nich przez sąd państwa, na którego terytorium ma on miejsce zamieszkania.”[14]              

Kiedy w sprawach dotyczących indywidualnych umów o pracę możemy mówić o ścisłej więzi zostało dookreślone przez ETS w wyroku z dnia 10 kwietnia 2003 r. w sprawie Giulia Pugliese przeciwko Finmeccanica SpA, Alenia Aerospazio Division (C-437/00). W świetle wskazanego orzeczenia, jeżeli pracownik jest związany z dwoma różnymi pracodawcami, pierwszy pracodawca może zostać pozwany przed sąd miejsca, w którym pracownik świadczy pracę na rzecz drugiego pracodawcy, jedynie w sytuacji, gdy pierwszy pracodawca sam miał interes – w chwili zawierania umowy – w wykonaniu świadczenia na rzecz drugiego pracodawcy w miejscu wskazanym przez tego drugiego pracodawcę, przy czym Istnienie tego interesu nie może zostać zweryfikowane w sposób ścisły, w świetle formalnych i wyłącznych kryteriów, lecz powinno być oceniane w sposób całościowy, przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy. Według ETS do istotnych czynników mogą należeć następujące okoliczności[15]:

1)    zawarcie drugiej umowy było planowane w chwili zawierania pierwszej z nich;

2)    pierwsza umowa została zmieniona z uwagi na zawarcie drugiej;

3)    istnienie organicznego lub gospodarczego związku między dwoma pracodawcami;

4)    istnienie porozumienia między dwoma pracodawcami  ustanawiającego ramy współistnienia obu umów;

5)    pierwszy z pracodawców zachowuje uprawnienia kierownicze w stosunku do pracownika;

6)    pierwszy z pracodawców może decydować o czasie świadczenia przez pracownika pracy na rzecz drugiego z nich.

Przedstawione powyżej wywody wskazują, zdaniem autora, na dopuszczalność stosowania art. 6 pkt. 1 Rozporządzenia 44/2001 w sprawach indywidualnych umów o pracę, o ile zostanie spełniona przesłanka „ścisłej więzi’. Jak słusznie twierdził rzecznik generalny[16]: „Stosowanie art. 6 pkt 1 rozporządzenia nr 44/2001 wymaga, by sprawy były powiązane ze sobą w sposób gwarantujący, że niezależnie od tego, który sąd będzie je łącznie rozpoznawał, będzie ze sprawą ściśle związany. Przy ocenie tego powiązania w ramach umów o pracę można uwzględnić w szczególności fakt, że zawarcie drugiej umowy było planowane w chwili zawierania pierwszej z nich, fakt, że pierwsza umowa została zmieniona z uwagi na zawarcie drugiej, okoliczność, że istnieje organiczny lub gospodarczy związek między dwoma pracodawcami, fakt istnienia porozumienia między dwoma pracodawcami ustanawiającego ramy współistnienia obu umów, fakt, że pierwszy z pracodawców zachowuje uprawnienia kierownicze w stosunku do pracownika lub wreszcie fakt, że pierwszy z pracodawców może decydować o czasie świadczenia przez pracownika pracy na rzecz drugiego z nich”.



[1]  Dz. Urz. L 299, 31.12.1972, s. 32–42

[2] W trakcie prac nad tekstem Konwencji brukselskiej temat ten był dyskutowany, jednakże przeważyło zdanie, że wprowadzenie odrębnej regulacji dotyczącej umów o pracę nie jest potrzebne, co do powodów zob. Jenard, Report on the Convention on jurisdiction and the enforcement of judgments in civil and commercial matters, (Dz. Urz. z 1979 C 59/1), s. 24

[3] Convention on the accession of the Kingdom of Spain and the Portuguese Republic to the Convention on jurisdiction and the enforcement of judgments in civil and commercial matters and to the Protocol on its interpretation by the Court of Justice with the adjustments made to them by the Convention on the accession of the Kingdom of Denmark, of Ireland and of the United Kingdom of Great Britain and Northern Ireland and the adjustments made to them by the Convention on the accession of the Hellenic Republic (Dz. Urz. L 285, 3.10.1989, s. 1–98

[4] zob. opinia rzecznika generalnego z dnia 17 stycznia 2008 r. w sprawie C-462/06, Glaxosmithkline Laboratoires, Glaxosmithkline przeciwko Jean-Pierre Rouardowi, pkt. 20

[5] Dz.U. z 2000 r, Nr 10, poz. 132, odnośnie stosowania Konwencji z Lugano w sprawach z zakresu prawa pracy zob. R. Frey „Zasady ustalania jurysdykcji w sprawach z zakresu prawa pracy po wejściu Polski do Unii Europejskiej”, Radca Prawny z 2004 r., Nr 1,; tenże „Prawodawstwo Unii Europejskiej w zakresie postępowania w sprawach z zakresu prawa pracy – jurysdykcja i wykonanie orzeczeń”, Przegląd Sądowy z 2004 r., Nr 8;

[6] Rozporządzenie Rady (WE) NR 44/2001 z dnia 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych (nr 44/2001) (Dz. Urz. L 2001 Nr 12, str. 1), wydanie specjalne Dz. Urz. UE WS rozdział 19 tom 4, str. 42

[7] Magnus/Mankowski/Mota/Moreno, Brussels I Regulation (2007) Art 18 teza 1

[8] Zob. Magnus/Mankowski/Mota/Watt, Brussels I Regulation (2007) Art 6

[9] Pkt. 19 uzasadnienia

[10] zob. w odniesieniu do art. 6 pkt 1 rozporządzenia 44/2001 wyroki z dnia 13 lipca 2006 r. w sprawie C-103/08 Reisch Montage, pkt 23 oraz z dnia 11 października 2007 r. w sprawie C-98/06 Freeport, pkt 35

[11] Zob. pkt. 31 uzasadnienia

[12] Zob. pkt. 32 i 33 uzasadnienia

[13] Pkt. 22 opinii rzecznika generalnego

[14] Zob. pkt. 28 uzasadnienia wyroku w sprawie C-462/06

[15] Zob. pkt. 24 uzasadnienia wyroku

[16] Zob. pkt. 37 opinii rzecznika generalnego w sprawie C-462/06

niedziela, 21 marca 2010

Kryteria rozróżnienia między „sprzedażą rzeczy ruchomych” i „świadczeniem usług”

WYROK TRYBUNAŁU (czwarta izba)

z dnia 25 lutego 2010 r.(*)

Jurysdykcja sądowa w sprawach cywilnych i handlowych – Rozporządzenie (WE) nr 44/2001 – Artykuł 5 pkt 1 lit. b) – Jurysdykcja w dziedzinie umów – Określenie miejsca wykonana zobowiązania – Kryteria rozróżnienia między „sprzedażą rzeczy ruchomych” i „świadczeniem usług”

W sprawie C‑381/08

mającej za przedmiot wniosek o wydanie, na podstawie art. 234 WE, orzeczenia w trybie prejudycjalnym, złożony przez Bundesgerichtshof (Niemcy) postanowieniem z dnia 9 lipca 2008 r., które wpłynęło do Trybunału w dniu 22 sierpnia 2008 r., w postępowaniu

Car Trim GmbH

przeciwko

KeySafety Systems Srl,

1) Artykuł 5 pkt 1 lit b) rozporządzenia Rady (WE) nr 44/2001 z dnia 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych należy interpretować w ten sposób, że umowy, których przedmiotem jest dostawa towarów przewidzianych do wytworzenia lub wyprodukowania, nawet w razie określenia przez kupującego wymogów dotyczących pozyskania, obróbki i dostawy produkowanych towarów, ale bez dostarczenia przez niego materiałów, i gdy dostawca jest odpowiedzialny za jakość towaru i jego zgodność z umową, należy kwalifikować jako „sprzedaż rzeczy ruchomych” w rozumieniu art. 5 pkt 1 lit b) tiret pierwsze tego rozporządzenia.

2) Artykuł 5 pkt 1 lit. b) tiret pierwsze rozporządzenia nr 44/2001 należy interpretować w ten sposób, że w przypadku sprzedaży na odległość miejsce, do którego rzeczy te zostały dostarczone albo miały zostać dostarczone, należy określić na podstawie przepisów tej umowy. Jeśli nie jest możliwe określenie miejsca dostarczania na tej podstawie bez odnoszenia się do prawa materialnego mającego zastosowanie do umowy, miejscem tym jest miejsce faktycznego wydania rzeczy, w ramach którego kupujący uzyskuje lub powinien uzyskać uprawnienie do rzeczywistego rozporządzania rzeczami w ostatecznym miejscu przeznaczenia transakcji sprzedaży.

Pełny tekst orzeczenia

Jurysdykcja w sprawach przedstawicielstwa handlowego w kilku krajach

WYROK TRYBUNAŁU (trzecia izba)

z dnia 11 marca 2010 r.(*)

Jurysdykcja sądowa, uznawanie i wykonywanie orzeczeń w sprawach cywilnych i handlowych – Rozporządzenie (WE) nr 44/2001 – Jurysdykcja szczególna – Artykuł 5 pkt 1 lit. a) i b) tiret drugie – Świadczenie usług – Umowa przedstawicielstwa handlowego – Wykonywanie umowy w kilku państwach członkowskich

W sprawie C‑19/09

mającej za przedmiot wniosek o wydanie, na podstawie art. 68 WE i 234 WE, orzeczenia w trybie prejudycjalnym, złożony przez Oberlandesgericht Wien (Austria) postanowieniem z dnia 23 grudnia 2008 r., które wpłynęło do Trybunału w dniu 12 stycznia 2009 r., w postępowaniu:

Wood Floor Solutions Andreas Domberger GmbH

przeciwko

Silva Trade SA,

1) Artykuł 5 pkt 1 lit. b) tiret drugie rozporządzenia Rady (WE) nr 44/2001 z dnia 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych powinien być interpretowany w ten sposób, iż przepis ten ma zastosowanie w przypadku świadczenia usług w kilku państwach członkowskich.

2) Wykładni art. 5 pkt 1 lit. b) tiret drugie rozporządzenia nr 44/2001 należy dokonywać w ten sposób, że w przypadku świadczenia usług w kilku państwach członkowskich sądem właściwym dla rozpoznania wszystkich roszczeń wynikających z umowy jest sąd, w którego obszarze właściwości znajduje się główne miejsce świadczenia usług. W przypadku umowy przedstawicielstwa handlowego miejscem tym jest główne miejsce świadczenia usług przez tego przedstawiciela, wynikające z postanowień umowy, a także, w braku takich postanowień, miejsce rzeczywistego wykonania umowy, a w przypadku niemożności ustalenia tego miejsca na tej podstawie, miejsce, w którym przedstawiciel ma miejsce zamieszkania lub siedzibę.

Pełny tekst orzeczenia